Saturday, September 25, 2010
Perth
Ja cie chrzanię!! To jednak są w AU miasta ładne, czyste i NIEśmierdzące?! Parth mnie miło zaskoczyło. Nasz hotel jest w może nienajnowszym budynku, ale otoczony wieżowcami i drapaczami chmur, z cudownie odnowionymi, ni to szkockimi, ni to angielskimi budyneczkami. Rzeka Łabędzia (Swan River) leniwie toczy sie kilkanaście metrów dalej, dookoła jest pusto, nie ma tu wrzasków Melbourne i bieganiny Sydney. Po prostu - wreszcie trochę odetchnę...
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
0 komentarzy:
Post a Comment